Co tak naprawdę wiesz o potrzebach pracownika?

Satysfakcja i motywacja pracowników stanowi podstawowy i pierwszy element przekładający się na zadowolenie i lojalność klientów. Ten artykuł mógłby zawierać suche definicje i puste mrzonki o tym jak w łatwy sposób zmotywować pracownika do pracy. Takich artykułów jest mnóstwo i choć wiele z nich zawiera fachową wiedzę, z której można mądrze skorzystać, to pytanie jakie się nasuwa brzmi: czy kolejny taki tekst realnie zmieniłby podejście pracodawcy, managera czy team leadera do swoich podwładnych?

Z pozoru sprawa jest oczywista, bo profesjonalistów zajmujących się prowadzeniem szkoleń i warsztatów na ten temat nie trzeba długo szukać. Najprostszym rozwiązaniem zatem wydaje się zatrudnienie specjalisty, który odpowiednio zmotywuje pracowników. Tak powinno to działać – skoro pracodawca płaci za szkolenia pracowników to czują się oni docenieni, co przekłada się na ich zapał oraz efektywność wykonywanej przez nich pracy. Zatem dlaczego problem braku motywacji do pracy wciąż jest tak powszechny?

Nic nie zastąpi szczerej rozmowy

Wydawać by się mogło, że jeśli pracownik wykonuje lubianą przez siebie pracę i otrzymuje za nią satysfakcjonującą wypłatę, to nie dotknie go problem spadającej motywacji. Niestety tak nie jest, ponieważ dochodzi tutaj szereg czynników, które wpływają na ten stan rzeczy. Przede wszystkim nie można zapominać, że pracownik nie jest robotem wykonującym określone zadania. Nie wystarczy go regularnie podkręcać czymś, co sprawdziło się w innych firmach. Jest człowiekiem i tak też należy go traktować. W głównej mierze to bezpośredni przełożony będzie wiedział najlepiej jak dotrzeć do swoich podwładnych. Zatrudnienie profesjonalnego coacha może (lecz nie musi) jedynie uszczuplić budżet firmy, a nie przyniesie zamierzonych efektów. To o czym często się zapomina to zwykła rozmowa, podczas której pracownik może szczerze powiedzieć co mu nie odpowiada, z czego jest najbardziej zadowolony lub jaką innowację chciałby wprowadzić. Informacja zwrotna od przełożonego jest równie ważna. Chyba każdy z nas lubi słyszeć, że coś co wykonał jest po prostu zrobione dobrze. W zależności od charakteru jeden pracownik będzie potrzebował słyszeć słowa uznania częściej, drugi rzadziej. Jeśli model firmy nie zakłada takich interakcji, to prędzej czy później każdy poczuje się stłamszony i ograniczony poprzez niemożność wyrażenia własnego zdania, a co za tym idzie poczucie braku realnego wpływu na rozwój firmy.

Najprostsze rozwiązania są najlepsze

Nie chcielibyśmy, aby po przeczytaniu tego artykułu jedyna myśl jaka zostanie w głowie opierała się na tym, że szkolenia lub inne tego typu formy motywowania pracowników są złe. Organizowanie takich aktywności może wnieść powiew świeżości w kwestii podejścia do swojej pracy. Jest to miła odskocznia od wykonywania codziennych obowiązków, lecz jeśli później nie przełoży się to na faktyczne zmiany w podejściu managera do pracowników, to ich frustracja jedynie wzrośnie. Krótkie szkolenie nie zmieni lidera zespołu w psychologa, a wręcz może przynieść więcej szkody niż pożytku, kiedy taka osoba będzie próbowała nieudolnie wprowadzać systemy motywacyjne. Często sięgamy po metody czasochłonne, wymagające dużego wkładu finansowego, a zapominamy o najprostszych rozwiązaniach. Każdy człowiek potrzebuje innych bodźców, które będą go motywować do pracy i najważniejszą rzeczą, jaka może przynieść najwięcej korzyści, to po prostu empatia. Obserwowanie efektów pracownika po danym sposobie motywowania go do pracy pokaże pracodawcy jaka metoda będzie najskuteczniejsza. Jeśli podstawowe metody zawodzą i nie zachodzą żadne zmiany, wtedy warto sięgać po pomoc specjalistów. Jednak trend na coaching jaki panuje w dzisiejszych czasach sprawia, że zaczynają się tym zajmować osoby kierujące się jedynie chęcią zysku. Zatem przed podjęciem współpracy z trenerami, psychologami czy coachami warto zrobić dokładny research.

Zadowolenie jednostki = korzyść ogółu

Brak motywacji do pracy może się pojawić również w momencie, w którym pracownik czuje, że zadania, które zostają mu powierzone są poniżej jego kompetencji. Jeśli czujemy, że nie mamy szansy rozwijać się w pracy, to prędzej czy później zaczniemy szukać nowej, bardziej satysfakcjonującej. Niespełnienie zawodowe to dość istotny problem, który pracodawca może w bardzo prosty sposób rozwiązać, ponieważ dopasowanie cech i umiejętności pracownika do jego stanowiska stanowi w tym wypadku klucz do sukcesu. Kiedy ten problem nie zawodzi, dobrym rozwiązaniem będzie zainwestowanie w kursy rozwijające umiejętności pracowników oraz poszerzające ich wiedzę w danej dziedzinie. Przyniesie to ogrom korzyści, począwszy od zmiany nastawienia pracownika do swojej pracy, ponieważ będzie on czuł, że stanowi ważny element całej firmy. Nawet w wielkiej korporacji zatrudnione osoby muszą czuć się ważne. Mimo postępu jaki poczyniliśmy w kwestii dbania o pracowników nadal nic nie zastąpi dialogu i budowania relacji międzyludzkich. Poświęcenie chwili, baczna obserwacja oraz docenianie działań zawsze zaowocują większą motywacją i chęcią do pracy.