Cludo 5 popularnych kanałów komunikacji z Millenialsami

5 popularnych kanałów komunikacji z Millenialsami

Millenialsi właśnie stali się jedną z najaktywniejszych grup na rynku pracy. Stanowią także poważną siłę nabywczą. Większość z nich to już dorośli ludzie. Wbrew pozorom nie są bierną grupą społeczną. Wręcz przeciwnie! Ich preferencje niemal wywróciły do góry nogami strategie komunikacji marek z klientami. Jakie kanały preferują i co ze starymi sprawdzonymi metodami telemarketingu?

Millenialsi zwani też pokoleniem Y, to grupa osób urodzonych w latach 1980-2000. Niektóre źródła podają, że do igreków zaliczają się osoby urodzone po 1983 roku. Niezależnie od tego, owa generacja dorasta w czasach intensywnego rozwoju technologii oraz informatyzacji wielu dziedzin życia. To z pewnością wywarło duży wpływ na postrzeganie świata przez przedstawicieli pokolenia.

Schyłek XX wieku to także czas intensywnego rozwoju telefonii komórkowej. W XXI wiek społeczeństwo wchodzi z osobistymi telefonami, które z biegiem lat przekształcają się w małe komputery. Jednak już u samych początków komórkowej historii pojawiają się krótkie wiadomości SMS, które, możemy mniemać, przyczyniły się do rozpowszechnienia komunikacji pisanej i powolnego wypierania głosowej.

1. SMS

Skoro już o SMSach mowa, to mimo upływu lat znajdują uznanie w oczach igreków. SMS czyli Short Message Service oddaje w pewnym sensie kwintesencję upodobań Millenialsów. Tekst ma być krótki. Tym bardziej, że przedstawiciele generacji chcą być w stałym kontakcie z wieloma swoimi znajomymi. Nie mają więc ani czasu, ani chęci na długie elaboraty.

2. E-mail

Wydawałoby się, że ten całkiem już nienowy sposób komunikowania się ze światem odejdzie do lamusa. Tymczasem okazuje się, że osoby w wieku produkcyjnym wciąż piszą i wysyłają maile. I to wcale nie mało. Szacuje się, że na całym świecie może to być ponad 200 miliardów maili dziennie. Skąd upodobanie do takiej formy komunikacji?

O ile SMSy wymagają natychmiastowych reakcji, o tyle maile pozostawiają czas do namysłu. Nie trzeba i wydaje się praktycznie niemożliwym odpowiadanie na wszystkie wiadomości tuż po ich otrzymaniu. Millenialsi cenią sobie komfort odraczania odpowiedzi wymagających dłuższego namysłu. W wolnym czasie chętnie też przeglądają wirtualną pocztę na swoich smartfonach.

3. Facebook i Messenger

W kontekście generacji Y nie sposób nie wspomnieć o platformach społecznościowych. Tym bardziej, że sami przedstawiciele pokolenia chętnie dołączają do społeczności i angażują się w ich życie. W dodatku zaobserwowano, że igreki wykazują odmienne zachowanie w obrębie społecznościówek w porównaniu z innymi grupami pokoleniowymi.

Oczywiście wciąż najchętniej odwiedzanym przez Millenialsów serwisem społecznościowym jest Facebook. 40% igrekowych facebookowiczów loguje się na swoje konto codziennie. 84% Millenialsów obserwuje wybraną markę, domagając się możliwości porozumienia z nią za pośrednictwem serwisu. Oczekują, że taki kontakt będzie szybki i bezproblemowy. Żadnych formularzy. Żadnych zbędnych pytań.

Millenialsi chętnie korzystają także z facebookowego potomka, a mianowicie z Messengera. Jest to prosty i intuicyjny komunikator, który umożliwia błyskawiczną komunikację ze znajomymi. Jego twórcy wychodzą na przeciw oczekiwaniom użytkowników, bacznie śledząc konkurencję i wyposażając Messangera w coraz to nowsze funkcje. W ten sposób dosyć skutecznie dbają o zatrzymanie użytkowników w swoim serwisie.

4. Instagram

Od jakiegoś czasu wcale nie taki daleki krewny Facebooka gromadzi wokół siebie coraz większą rzeszę entuzjastów urodzonych w dwóch ostatnich dekadach XX wieku. Przeprowadzone niedawno badania wykazały, że aż 40% przedstawicieli pokolenia przegląda posty na Instagramie więcej niż 5 razy dziennie. Nie doszukano się jednak żadnego konkretnego powodu takiego stanu rzeczy. Uważa się, że medium służy Millenialsom do budowania własnego wizerunku, jak również obserwowania znajomych, znanych osób czy wybranych przez siebie brandów.

5. Snapchat

Snapchat to trzeci kanał społecznościowy, który zyskał szczególną sympatię osobników spod znaku Y. I choć publikują tu bardziej osobiste treści, niekoniecznie skierowane do dużych rzesz odbiorców, nie wykazują dużego zaangażowania w interakcje z poszczególnymi markami.

Z aktywności Millenialsów w poszczególnych kanałach komunikacji możemy wyczytać określone zachowania i preferencje. To, czego możemy być pewni, to jednoznaczny zwrot ku komunikacji pisemnej oraz treściom wizualnym. Okazuje się tym samym, że stara komunikacja telefoniczna nie spełnia oczekiwań grupy. Igreki chcą samodzielnie decydować, kiedy odczytają wiadomość i kiedy na nią odpiszą. Są wyczulone na próby narzucania się. Obecność Millenialsów na rynku jest coraz bardziej zauważalna. Dlatego też marki powinny bacznie przyglądać się ich preferencjom i realizować swoje kampanie w tych mediach, w których igreki czują się najlepiej.